12 listopada 2014 ZUS - 45 miliardów długu

Niedawno w mediach ukazała się informacją na która nikt specjalnie nie zwrócił uwagi, a która jest jednym z najważniejszych faktów ekonomicznych ostatnich miesięcy. Do końca marca 2016 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) powinien oddać budżetowi pożyczone 45 mld zł. Czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie w stanie wywiązać się z wypłaty emerytur dla milionów Polaków w najbliższych latach? Na to pytanie nikt nie chce odpowiadać, łącznie z samym ZUS-em. Nic dziwnego jeżeli na informatyzacje ZUS corocznie wydajemy setki milionów złotych, to trudno odpowiedzieć na pytanie, skąd ZUS ma znaleźć 45 miliardów złotych.  Komisja Finansów Publicznych opinię komisji polityki społecznej i rodziny o projekcie budżetu na 2015 r. Podczas dyskusji poseł Elżbieta Rafalska z PiS pytała m.in. o plan spłat pożyczek zaciąganych przez ZUS wobec skarbu państwa.

 

Wicedyrektor w departamencie finansów funduszu ZUS Radosław Socha poinformował, że stan Funduszu Ubezpieczeń Społecznych  planowany na koniec przyszłego roku to minus 45 mld zł. "To wszystko są zobowiązania z tytułu pożyczek z budżetu państwa. Data spłat tych wszystkich pożyczek (z lat ubiegłych oraz z 2014 r.) to 31 marca 2016 r." - powiedział. Wyjaśnił, że pożyczka z budżetu państwa jest wsparciem dla FUS, gwarancją wypłacalności świadczeń. "Stąd też z punktu widzenia funduszu, jest to takie samo w zasadzie źródło finansowania, jak dotacja z budżetu państwa" - poinformował. Zaznaczył, że skala wsparcia w postaci pożyczki z budżetu państwa dla FUS w kolejnych latach maleje. W 2013 r. było to 12 mld zł, w 2014 r. ma to być ok. 7 mld zł, natomiast w przyszłym roku pożyczka ma wynieść 5,5 mld zł. "Oczywiście ZUS jest w stałym kontakcie z ministrem finansów i kwestie spłaty tych pożyczek ustali w latach kolejnych.".  Poinformował, że w przyszłym roku wydatki na emerytury i renty z FUS wyniosą blisko 176 mld zł, natomiast wpływy ze składek osiągną niecałe 145 mld zł.

"Jak widać różnica jest na poziomie ok. 30 mld zł. Do tego dochodzą jeszcze wydatki na świadczenia krótkoterminowe w kwocie blisko 21 mld zł. Niedobór funduszu wynikający z braku pokrycia wydatków wpływami ze składek to ok. 50 mld zł" - mówił.

Wyjaśnił, że niedobór ten będzie finansowany zarówno z budżetu państwa, jak i planowanej pożyczki, w wysokości 5,5 mld zł. Innymi słowy 45 albo 50 miliardów złotych wyciągnie się z kieszeni podatników.  Od ponad 20 lat Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) cierpi na nieuleczalną chorobę, która nazywa się - po prostu - złym zarządzaniem. Ostatnia afera związana z informatyzacją potwierdza, że ta choroba trwa nadal. W książce   e-korupcja.pl jej autor, były wiceminister ds. informatyzacji udowodnił, ze zamiast jednego systemu KSI ZUS (budowany przez firmę PROKOM) funkcjonuje aktualnie w tej instytucji cztery systemy ARS, Emir, Rentier i KSI ZUS a z tego wynika, że za informatyzację ZUS obywatele zapłacili nie 3 miliardy –jak oficjalnie się podaje –tylko co najmniej 6 miliardów złotych. W takim razie, ile pieniędzy od 2000 roku ZUS wydał na eksploatację systemów ARS, Emir, Rentier?  

redakcja portalu

 

 

 

 

DrukujE-mail